nag

nag

środa, 3 lutego 2016

Odcinek 106


*Netflix - największa wypożyczalnia filmów DVD na świecie, oferująca za stałą opłatą wypożyczanie filmów poprzez media strumieniowe. Jakby ktoś nie wiedział.

Wiecie dlaczego komiks wygląda dzisiaj akurat tak? Bo w alternatywie dla rysownia zostawało mi robienie przydatnych rzeczy. 
Historia prawdziwa, do końca tego tygodnia muszę zrobić wszystko to, co wymieniłam w odcinku. A spędzam godziny rysując do niczego niepotrzebne szczegóły... Jeśli się dobrze przyjrzycie, to zauważycie, że Braciak ma skarpetki w symbole nietoperza z Batmana. Co ja robię ze swoim życiem.
O nie. Właśnie sobie uświadomiłam, że jutro jest tłusty czwartek. To samo się prosi o nierobienie nic, oprócz jedzenia niezdrowych rzeczy. No czy to moja wina?



wtorek, 26 stycznia 2016

Odcinek 105




Komiks powstał dzięki inspiracji pozyskanej z askowego dopomysłowania. 






Wszystkie wasze propozycje prowokują mój mózg do działania, za co Wam dziękuję. Ułatwiacie mi życie. Cały czas na asku możecie zostawiać swoje propozycje z #pomysł, nawet jeśli już to zrobiliście. Spam z pomysłów jest mile widziany.
http://ask.fm/Oluchnna

Każdej jesieni, każdej zimy jest to samo. Ja to mam nieźle ze swoimi włosami. Nie dość, że elektryzują się jak szalone, to każda odrobina wilgoci sprawia, że dzieją się z nimi dziwne rzeczy. Dodać do tego czapkę i voilà! Nagle obcięcie ich na krótko, wydaje się być wyjątkowo trafnym pomysłem. Jak się kiedyś ich pozbędę, to nie płaczcie. Wiedzcie, że jestem szczęśliwa.

niedziela, 10 stycznia 2016

Odcinek 104



Wybaczcie, że musieliście tyle czekać na nowy odcinek.
Moja kreatywność gdzieś się zapodziała. Osobiście uważam, że to sprawka tych krótkich, ponurych dni, ale nie chcę nikogo osądzać. 
A może trzeba mi po prostu walnąć z liścia...
Czuję się sfrustrowana. Nie chcę tego znowu. Muszę z tym walczyć. Jejciu.
Siedzenie przed otwartym programem graficznym i bezskuteczne zastanawianie się godzinami, jak ma wyglądać następny odcinek, nie jest fajne. Nie, że mi się nie chce. Ja nie wiem co. To jest jeszcze bardziej frustrujące od braku chęci. Nienawidzę tego uczucia.
Dobra, dość narzekania. Idę walczyć czynnie. Idę coś narysować. Dam radę. Jestem jak nieoszlif... Dobrym człowiekiem jestem.