czwartek, 6 sierpnia 2015

Odcinek 97



Mogę robić filmy i komiksy w zależności od tego, na co mam ochotę.
Wygrałam życie.
Nie lubię konkurować. Nie lubię robić czegoś po to, żeby być lepszą od innych. Nienawidzę wszelkiej maści zawodów. Nie chodzi o to, że nie potrafię przegrywać. Tak nie jest. Chodzi o to, że włącza się wtedy w ludziach tryb rywalizacji, czasami bardzo niezdrowy. Wielu z Was pewnie to lubi, ale ja nie wliczam się do grona osób, które odczuwają satysfakcję kosztem porażki innych. Zdecydowanie bardziej wolę działać w duecie, niż przeciwko sobie. Dla mnie rywalizacja, to tylko źródło zbędnych nerwów i kłótni. Make love not war, folks.
Na pewno znacie kogoś, kto rozwaliłby Wam gitarę od "Guitar Hero", bo jesteście od niego lepsi, bo tak. Jeśli jesteś taką osobą, to lepiej będzie, jeśli napijesz się meliski. Po co niszczyć komuś ładne rzeczy. ;)


sobota, 30 maja 2015

Odcinek 96



To boli. Jeśli kiedykolwiek zrobiliście coś takiego, to wiedzcie, że ofiara waszego żartu mogła doznać poważnych urazów w psychice.
Mój znajomy niedawno musiał uporać się z żartem, przez który w jego gitarze znalazła się garść monet. Garść monet do jasnej ciasnej. Wyciągaliście kiedyś z jej wnętrza kostkę do gry, która wpadła tam przez przypadek? To teraz wyobraźcie sobie, że musicie wyciągnąć garść takich kostek. Brzmi jak fabuła koszmaru. Kolega mimo wszystko zniósł to zaskakująco dobrze. Ja doznałabym załamania nerwowego.
Sprawca możliwe, że też doznałby jakiegoś złamania.
Żartuję, bicie ludzi jest złe.

Chociaż...


niedziela, 10 maja 2015

Odcinek 95


No i w końcu jest - przyszła pora na długo oczekiwany sezon grillowy. Stało się to już trochę czasu temu i przypomniałam sobie, że jest to jedna z moich ulubionych opcji spędzania czasu wolnego. Nie wiem jak wygląda to poza Mazurami, a już tym bardziej w wielkich miastach, ale dookoła mnie jest mnóstwo świetnych miejsc, które sprawiają, że od razu chcesz rzucić wszystko i zacząć grillować. Więc grillujemy. Mój charakter ma to do siebie, że w różnych sytuacjach lubi się przełączać na tryb dowodzenia. Czasami się przydaje, ale czasami ja mam dość samej siebie i czekam aż się zamknę. Pilnowanie grilla jest uznawane za typowo męskie zadanie i moja przywódcza część charakteru powinna się grzecznie nie udzielać. Ale cóż, z tym nie wygrasz.
Czasami podziwiam cierpliwość moich znajomych.