sobota, 14 lutego 2015

Odcinek 91



W tym tygodniu zbierzność dat zafundowała nam niezłe combo. O ile każdy Polak wie, że nastał tłusty czwartek, o tyle Walentynki mogą mu umknąć z pamięci. Piątek trzynastego raczej też nie zostanie przeoczony. Mimo że tak naprawdę nie różni się od żadnego innego, to został napchany przez popkulturę przesądami i mordercami w maskach do hokeja, co sprawia, że nie jest nam już wcale taki obojętny.
Walentynki też nie są jakimś szczególnym dniem w roku i zostały stworzone w taki sam sposób jak pechowy piątek. Tylko że w tym przypadku przesądy zostały zastąpione przesadną miłością, a mordercy w maskach do hokeja - kaloriami w czekoladkach.  
Choć mogłoby się wydawać, że film ,,Piątek 13-go" zainspirował mnie do sworzenia tego odcinka, to było zupełnie na odwrót. Gdy zaczęłam go rysować, naszła mnie ochota na obejrzenie tego horroru, bo nigdy wcześniej nie miałam okazji. I w taki właśnie sposób spędziłam piątkowy wieczór oddając się trzynaskowej incepcji. ,,Piątek 13-go" w piątek trzynastego okazał się być dobrym pomysłem, więc teraz ,,Walentynki" w Walentynki?


P.S.: Kupiłam już niezdrowe jedzenie.

piątek, 6 lutego 2015

Odcinek 90


Z roku na rok zimą dopada mnie większa tęsknota za latem. Co oczywiście równa się temu, że się starzeję. Mogłabym narysować jakiś komiks ze śniegiem, ale uwierzcie mi, że znacznie bardziej wolę narysować niebo z chmurkami, które tak naprawdę zawdzięczam LupownStworzyła dla mnie tutorial, który mogłam wykorzystać. Pozdrowienis.
Jeszcze nigdy nie tęskniłam tak za latem jak w tym roku. Możliwe, że jest to związane z tym, że to właśnie wtedy osiągnę wiek pełnoletności. Mimo że dosrosłość mnie przeraża, to do prawa jazdy jakoś mi śpieszno. Na lekcje zamierzam zacząć uczęszczać już wiosną, więc niech mieszkańcy Mazur uważają, gdy w oddali pojawi się "eLka". Nie obiecuję, że będzie ze mnie dobry kierowca.
Chciałabym, żebyście odpowiedzieli w ankiecie, która jest w lewym górnym rogu. Dotyczy koloru skóry postaci. Od drugich urodzin nie są już białe, a wypełnione kolorem. Chciałabym poznać wasze zdanie na ten temat i dowiedzieć się, którą wersję uważacie za lepszą. Mi szczerze bardziej odpowiada wersja wypełniona. No popatrzcie tylko na tą piękną różowiutką Oluchnę. :V


niedziela, 25 stycznia 2015

Odcinek 89


True story.
Ostatnio był komks o tym, jak to zima nie przypomina zimy, a dzisiaj u mnie zima z prawdziwego zdarzenia. Nawet wybieram się wieczorem na narty. Mimo wszystko, to nie zmienia faktu, że i tak wolałabym mieć wiosnę.
O tyle dobrze, że w województwie Warmińsko-Mazurskim zaczęły się już ferie. Dzisiaj nie będę dokuczać tym, którzy ich jeszcze nie mają, bo jest we mnie coś z dobrego człowieka. 
Zamiast tego pokażę Wam coś, co bawi mnie, gdy przychodzi mi to zrobić. Mowa jest o rysowaniu twarzy włochatym postaciom. Ten ostatni kadr nie był szczególnie złośliwy, a ich rysowanie przebiega tak zawsze. ZAWSZE. To musiałoby wyglądać przezabawnie z perspektywy osoby stojącej za mną:




Nie potrafię rysować rąk.

czwartek, 15 stycznia 2015

Odcinek 88


Wiecie dlaczego wygląda tak ostatni kadr? Bo mi nikt nie zabroni. :=DDD
Wczoraj była u mnie wiosna, czyli 12 stopni Celsjusza i piękne słońce, a wieczorem zawitała porządna burza. Dzisiaj mam jesień, a jutro ma być znowu 6 stopni. Nie wątpię jednak, że zima się jeszcze pojawi. Będzie na pewno i na samą myśl mam jej dość. Może i widoki wtedy powalają, ale zdecydowanie bardziej wolę, gdy jest mi gorąco niż zimno. Nie lubię zimy. Wczorajszy dzień sprawił, że jeszcze bardziej tęsknię za wiosną. Mogłam pośmigać na hulajnodze bez zimowej kurtki, za czym już zdążyłam się także stęsknić. Nie trwało to jednak długo, bo moje koło postanowiło się odkręcić i gdybym się w porę nie zorientowała, to odpadłoby w niefortunnym momencie. Pisałabym ten post bez zębów.
Byleby przetrwać jeszcze ten luty...